środa, 20 listopada 2013

Mój pierwszy Sal - Świąteczna bombka, odsłona pierwsza :):)



Ostanie dwa dni, całe dwa dni siedziałam i haftowałam, z małymi przerwami na przygotowanie, a raczej odgrzanie obiadu, czy przygotowanie kolacji. Mam tydzień urlopu, i postanowiłam w większości przeznaczyć go na moja pasję - haftowanie.

Świąteczna bombka - dzień 1




dzień 2


zaraz zabieram się dalej za haftowanie, mam nadzieję, że nikt nie będzie mi przeszkadzał :)

pozdrawiam gorąco

2 komentarze:

  1. No moja droga w takim tempie to Ty lada dzień skończysz :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Idziesz jak burza!!:) Będzie piękna!:D

    OdpowiedzUsuń